Pięć krótkich tekstów o tym, jak wygląda odpoczynek, delegowanie i bycie obecnym, gdy jest się liderem — pisanych na urlopie, o urlopie.
Najtrudniejsze nie było odłożenie telefonu. Najtrudniejsze było przestać myśleć o pracy.
Pięć różnych perspektyw, które razem odpowiadają na znacznie ciekawsze pytanie niż "jak być bardziej produktywnym".
Uzależnienie organizacji od jednej osoby nie jest oznaką dobrego przywództwa. Jest jego przeciwieństwem.
Nie ma stołu. Nie ma ekranu. Nie ma agendy. Czasem jest szlak, czasem rower, a czasem stok gdzieś wysoko w Alpach.
Ostatni post z serii — i chyba najtrudniejszy do napisania. O tym, jak trudno naprawdę wyjść z roli, nawet w domu.